czy to twe źrenice tak błyszczą bezwiednie
a jeśli to światło księżyca co wschodząc blednie
czy to ty tak śpiewasz tak pięknie
czy może to trawy szumiąc rozmawiają z powietrzem
pocałunek twój witam cichym łez kapaniem
to znaczy że za chwilę będę w tobie
moje ty umieranie (moje kochanie)
na krawędzi ust twych
umilknę i zwiędnę
gdy usłyszysz bicie serca
ustające i rzewne
podniesiesz z ziemi patyk
z jednym końcem istnienia
napiszesz nim na piasku
"jeszcze żyję"
i "żegnaj"
| 0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
0 |
| fatalny | . . . | wyśmienity | ||||
umilknę i zwiędnę
gdy usłyszysz bicie serca
ustające i rzewne"
......umilknę i zwiędnę, awangarda ma rację , czytelnicy się nie liczą. Ukłony
tu nie chodzi o trendy i wiesz że ja jestem pierwszych przeciwnikiem trendy w poezji
na krawędzi ust twych
umilknę i zwiędnę
gdy usłyszysz bicie serca
ustające i rzewne
no daj spokój autor
za ostatnie cztery wersy głowy nadstawię i dlatego warto by własnie tych rymów pozbawić reszty,wyszczuplic o nawias i inwersje na spacer wysłać
i ani kszty we mnie złosliwości ino wiara że to może być znakomity wers gdy się zmobilizujesz:)
czyli trochę trafiło, nie od dziś wiadomoże talentu pisarskiego nie mam za wielkiego, chciałem to nagrać, miałem pomysł, niestety mam nowy nkomputer i chyba przez viste program jakiego dotąd używałem i który mnie nie zawiódł nigdy coś nie chce dobrze działać.
generalnie są to dwa wiersze, jednak napisane jednym tchem i w jednym temacie, postanowiłem je połączyć, postanowiłem je połączyć, nie było łatwo hehe
wiem że tekst jest az za ckliwy czasami ale widocznie taki musi być skoro i ja jestem taki (czasami).
ale pracy nie szkoda:)
Zaloguj się Nie masz konta? Zarejestruj się